styczeń
2

Nowy Rok

Posted In: imprezy by simpo

Zgodnie ze starym, sprawdzonym i znienawidzonym przysłowiem “święta, święta i po świętach” - pierwsze wspólne Boże Narodzenie szybko nam minęło  i nadszedł ostatni dzień roku.

Zgodnie z zeszłorocznymi zapowiedziami:

Nie było źle, spotkaliśmy masę ludzi, no i godzinę 00.00 przywitaliśmy w naprawdę doborowym towarzystwie, tyle tylko że oboje, jak co roku, stwierdziliśmy, że przyszłego sylwestra spędzimy “gdzieś w lokalu” - CLICK

- nowy 2009 rok przywitaliśmy… siedząc w mieszkaniu.

Nie wiem dlaczego mamy takie problemy z  wyborem jakiejś rozsądnej imprezy sylwestrowej (trzeba trochę wcześniej się za to zabierać!) i co roku musimy coś improwizować. W tym roku Basia nauczona doświadczeniami z roku ubiegłego, nie zgodziła się na wycieczkę objazdową po Krakowie (wariant Szymon za kierownicą nie był brany pod uwagę) i zarzekała się, że w tym roku musi się “napić”. No więc skoro nie było transportu, ani też najmniejszej możliwości znalezienia noclegu gdzieś w centrum oraz jako iż był to nasz pierwszy Sylwester jako Państwo Porwolik, wygrał wariant alkohol + kanapa. Było całkiem przyjemnie, szkoda tylko, że jeśli chodzi o alkohol to mimo wszystko gramy w innych “ligach” i impreza skończyła się tym, że połowa jej uczestników umarła z przedawkowania … ;-)

No więc zgodnie z noworoczą tradycją - dzisiaj zarzekliśmy się znowu, że kolejnego Sylwestra to już na pewno będziemy obchodzić na jakimś hucznym balu, na który zapiszemy się w czerwcu …

1
grudzień
24

Wesołych Świąt

Posted In: inne, rodzina by basia

Wszystkiego najlepszego z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia: zdrowych, spokojnych, szczęśliwych Świąt spędzonych w radosnej i ciepłej atmosferze oraz miłych i udanych spotkań w rodzinnym gronie - Basia i Szymon.

0
grudzień
21

Urodziny

Posted In: imprezy, znajomi by simpo

Imprezowego tygodnia ciąg dalszy… Wczoraj obchodziliśmy moje 24-te urodziny, z tej okazji udało mi się zebrać trochę znajomych ( oraz Mateusza ;-) )  i mile spędzić czas najpierw w Indygo, później już drugi raz w tym tygodniu w Lizard King.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia.

0
grudzień
18

Długa noc…

Posted In: imprezy, znajomi by simpo

Pomimo raczej wiosennej pogody za oknami święta zbliżają się coraz bliżej, a ostatni tydzień w pracy zdaje się nie mieć końca ;-) W ramach walki z szarzyzną codziennych obowiązków i w celu nadrobienia poważnych towarzyskich zaległości wybraliśmy się po raz kolejny na koncert znanego krakowskiego zaspołu pukico (http://pukico.pl). Po koncercie nie zrażeni małą ilością czasu, która została do momentu, gdy oboje powinniśmy zasiąść za naszymi biurkami udaliśmy się z klubu Lizard King na Plac Nowy, gdzie w znanym z poprzednich, ulubionym pub’ie mojego poprzedniego szefa, spotkaliśmy się z “drużyną” mojej porzedniej firmy.

Ogólnie bardzo mile spędzony wieczór, szkoda tylko, że zakończony tak późno (w łóżku o 3.15) - nie wpłynął pozytywanie na nasz codzienny rytuał dotarcia do pracy ;-)

3
grudzień
16

Hosting

Posted In: blog by simpo

Zrażony doświadczeniami z obecną firmą hostingową (nazwę podam po wygaśnięciu umowy) postanowiłem poszukać czegoś “nowego”. Po przekopaniu się przez ofert kilkudziesięciu polskich firm i porównaniu ich ofert z ofertami analogicznych form zza oceanu postanowiłem zaryzykować i przenieść wszystkie strony, którymi się obecnie “opiekuję” w okolice słonecznego kalifornijskiego wybrzeża.

Po zapoznaniu się z szeregiem ofert i przeprowadzaniu szybkiej transakcji via PayPal zostałem posiadaczem konta “Shared” w firmie surpasshosting.com … Co z tego wyjdzie - czas pokaże… ;-) Od samego początku jestem pod wrażeniem profesjonalizmy w/w firmy, cały proces aktywacji konta oraz kontaktu z biurem obsługi został przeprowadzony w sposób naprawdę profesjonalny, porównywalny z moimi  bardzo dobrymi doświadczeniami z home.pl, a jakże inny od współpracy z niejedną polską firmą “krzak”.

W każdym razie wszyskich, którzy trafili to z wyników zapytania ” surpasshosting.com opinie” wpisanego w Google inforumję, iż dopóki ten wpis nie zostanie odpowiednio wyedytowany blog.porwolik.com korzysta z serwerów firmy Surpasshosting .

0
listopad
30

11 listopada udaliśmy się na mały spacer po Krakowie. Zdjęcia jak zawsze na flickr.com ;-)

0
listopad
9

Hubertus

Posted In: Uncategorized by simpo



Polish autumn

Originally uploaded by Szymon Porwolik

W końcu udało się mojej najnowszej żonie wymusić na mnie opuszczenie mieszkania i udaliśmy się do Rzeszotar na Hubertusa. Basia pomęczyła koniki, ja zrobiłem kilkaset zdjęć - mówiąc krótko, niespodziewanie udana niedziela ;-)

2
listopad
8

Fotki z wesela

Posted In: wesele by simpo

Krótka informacja (za wesele.porwolik.com):

Udostępniliśmy większą ilość zdjęć oraz filmów weselnych (2,5GB), które można pobrać za pośrednictwem sieci BitTorrent:

- pobierz plik Torrent (plik należy otworzyć odpowiednim klientem np. http://www.utorrent.com/)
- pobierz plik exe umożliwiający pobranie zdjęć bez instalacji dodatkowego oprogramowania (może nie działać na wszystkich komputerach)

“Wtajemniczonych” użytkowników sieci BitTorrent prosimy o jak najdłuższe udostępnianie pobranych plików ;-)

0
październik
1

I po wszystkim

Posted In: blog, wesele by simpo

Po pełnych emocji wczasach wróciliśmy do Krakowa, po drodze zatrzymując się jeszcze w Wodzisławiu, aby naprawić samochód i zabrać weselne prezenty. Ogólnie to naprawdę nic nadzwyczajnego się w naszym życiu nie dzieje, od poniedziałku do piątku ciężko pracujemy, a w weekendy próbujemy się trochę “zrelaksować”, dlatego też kolejny “cichy okres” w tym miejscu. Obiecujemy, że odezwiemy się jak tylko wydarzy się coś ciekawego.

0
wrzesień
17

Budapeszt

Posted In: rodzina, wycieczki by simpo


Family

Originally uploaded by Szymon Porwolik

Pomimo tego, iż woda na opisywanych wcześniej kąpieliskach jest naprawdę cieplutka, a alkohol/jedzenie tanie, to po kilku dniach moczenia zauważyliśmy zaczątki błon pomiędzy palcami, co było dla nas sygnałem alarmowym, iż powinniśmy przerwać odmaczanie i odwiedzić „pobliski” Budapeszt.
Po niecałych trzech godzinach podróży dotarliśmy do stolicy Węgier. Cały dzień wędrówki po najważniejszych atrakcjach turystycznych Budapesztu dał nam pewien obraz miasta, do którego to na pewno będziemy musieli jeszcze raz wrócić – bardziej przygotowani i na kilka dni, gdyż w ciągu tych zaledwie kilku godzin nie sposób poznać olbrzymiego i naprawdę fascynującego miasta.

0